Strona główna  /  Turystyka  /  Miasto ze schodami potiomkinowskimi – historia i ciekawostki

Miasto ze schodami potiomkinowskimi – historia i ciekawostki

Kobieta patrząca na monumentalne Schody Potiomkinowskie w Odessie o zachodzie słońca.

Miastem ze schodami potiomkinowskimi jest bez wątpienia Odessa – sześcioliterowy port nad Morzem Czarnym. To właśnie tam wznosi się monumentalna konstrukcja o 192 stopniach, będąca architektoniczną wizytówką całego regionu. Poznaj szczegółową historię tego niezwykłego zabytku i odkryj kryjące się za nim zaskakujące ciekawostki.

Jakie miasto kryje się pod hasłem „schody potiomkinowskie”?

W rozmaitych słownikach szaradzisty określenie to pojawia się regularnie, a rozwiązanie niezmiennie wskazuje na portową metropolię położoną nad malowniczym wybrzeżem. Odessa, bo o niej mowa, jest dużym ukraińskim kurortem, którego nazwa liczy dokładnie sześć liter. Hasło cieszy się umiarkowaną trudnością w krzyżówkach, a jego popularność wynika bezpośrednio z rozpoznawalności samej budowli, która stała się wizytówką miasta.

Co interesujące, w łamigłówkach spotkać można również pokrewne opisy, takie jak „miejsce akcji filmu Juliusza Machulskiego Deja vu” czy „największy port morski Ukrainy nad Morzem Czarnym”. Wszystkie one prowadzą do tego samego rozwiązania, które od lat utrwala się w świadomości miłośników szarad. Monumentalne schody są bowiem nierozerwalnie związane z tożsamością tego nadmorskiego ośrodka.

Ewolucja nazwy – od Schodów Gigantycznych po Potiomkinowskie

Zanim w 1955 roku na trwałe przyjęło się miano upamiętniające rocznicę buntu na pancerniku, odeski zabytek przeszedł prawdziwą ewolucję nazewniczą. Konstrukcja, która pierwotnie zachwycała swoim rozmachem, znana była pod bardzo różnymi określeniami. Każde z nich odzwierciedla inny etap w dziejach miasta i zmieniające się postrzeganie roli tej budowli przez kolejne pokolenia.

Okres Nazwa schodów Kontekst historyczny
Od 1825 roku Schody Gigantyczne Pierwotne określenie nawiązujące do monumentalnych rozmiarów
XIX wiek Schody Przymorskie Związane z bliskością nabrzeża i morskiego portu
XIX/XX wiek Schody Ryszeliowskie Od pomnika księcia Richelieu stojącego na szczycie
Czasy ZSRR – do 1955 roku Schody Bulwarowe Administracyjna nazwa nadana przez władze radzieckie
Od 1955 roku Schody Potiomkinowskie Dla uczczenia 50. rocznicy buntu na pancerniku Potiomkin

Jak powstawały monumentalne schody w Odessie?

Zanim w 1825 roku przystąpiono do realizacji śmiałego projektu, port i górną część miasta łączyły zwykłe drewniane stopnie. Wysokie położenie Odessy względem nabrzeża wymagało jednak trwalszego rozwiązania, a szybki rozwój handlu morskiego tylko potęgował tę potrzebę. Impulsem okazał się mecenat ówczesnego gubernatora, który marzył o reprezentacyjnym wejściu od strony morza.

Kto zaprojektował tę konstrukcję?

Za pierwotny projekt odpowiadał włoski architekt Francesco Boffo, a pracami wspomagał go Awram Mielnikow z Petersburga. Do tego grona dołączył później również Pottier, a za finalne plany konstrukcyjne związane z gigantyczną rozbudową odpowiadał brytyjski inżynier Upton. Decyzja o powiększeniu schodów do monumentalnych rozmiarów zapadła w 1837 roku, zaś roboty trwały aż do 1841 roku. W efekcie powstała budowla oparta na 200 stopniach i dziesięciu podestach, której podstawa była celowo szersza od górnej części.

Dlaczego piaskowiec zastąpiono granitem?

Pierwotnie konstrukcję wzniesiono z piaskowca, który szybko zaczął ulegać erozji pod wpływem nadmorskiego klimatu. Materiał okazał się wyjątkowo podatny na niszczenie, co wymusiło gruntowną interwencję. W 1933 roku przeprowadzono rekonstrukcję i zastąpiono zniszczony surowiec różowo-szarym granitem sprowadzonym z Podola. Przy okazji tych prac zredukowano liczbę stopni – z 200 do 192 – ponieważ kilka z nich zostało zasypanych podczas budowy ulicy Prymorskiej.

Schody Potiomkinowskie mają 192 stopnie, 136 metrów długości, a różnica poziomów między ich szczytem a podnóżem wynosi 27 metrów.

Na czym polega optyczna iluzja Schodów Potiomkinowskich?

Zarówno turyści, jak i znawcy architektury od lat zachwycają się niezwykłym efektem wizualnym, jaki wywołuje ta konstrukcja. Zastosowano w niej przemyślany zabieg celowego rozszerzania stopni ku dołowi, znany szerzej jako wymuszona perspektywa. Gdy patrzy się na budowlę z jej szczytu, wydaje się ona mieć jednakową szerokość na całej długości, choć w rzeczywistości dolna część jest znacznie szersza od górnej.

Odwrócony efekt występuje przy spojrzeniu z dołu. Osoba stojąca u podnóża nie widzi podestów dzielących poszczególne biegi i odnosi wrażenie, że ciąg stopni jest nieskończony. Koncepcyjnie całość miała wspinać się od błękitu morza aż po błękit nieba, co nadało jej dodatkowego, niemal romantycznego charakteru. Wśród odeskich architektów krążył nawet żart, że ta kosztowna fanaberia gubernatora Michaiła Woroncowa służy wyłącznie temu, by brązowy książę Richelieu mógł wreszcie zejść na brzeg.

Dzięki wymuszonej perspektywie schody wyglądają inaczej w zależności od kierunku patrzenia – z góry nie widać ich zwężania, a z dołu znikają podesty, co stwarza iluzję nieskończonej wspinaczki.

Jak kino i literatura rozsławiły odeskie schody?

Żaden zabytek tego nadmorskiego miasta nie zdobył takiego rozgłosu na arenie międzynarodowej jak właśnie ta monumentalna konstrukcja. W 2015 roku Europejska Akademia Filmowa przyznała jej tytuł „Skarb europejskiej kultury filmowej”. W rankingu najpiękniejszych schodów Europy zajęła natomiast szóste miejsce w ocenie jury złożonego z historyków i historyków sztuki z różnych krajów.

Scena, która przeszła do historii kina

W 1925 roku reżyser Siergiej Eisenstein nakręcił na tych stopniach jedną z najbardziej wstrząsających scen w dziejach światowego kina. Film „Pancernik Potiomkin” przedstawiał wymyśloną przez twórców masakrę ludności cywilnej, dokonaną przez rytmicznie maszerujące oddziały cesarskie. Ta właśnie sekwencja sprawiła, że budowla – wcześniej znana głównie mieszkańcom imperium rosyjskiego – zyskała globalną sławę i na trwałe wpisała się do kanonu kinematografii.

Festiwalowe odrodzenie pod gołym niebem

Od 2010 roku Odeski Międzynarodowy Festiwal Filmowy przywrócił temu miejscu kinową funkcję, organizując na nim wieczorne projekcje. Podczas pierwszej edycji widzowie obejrzeli właśnie odrestaurowanego „Pancernika Potiomkina” z muzyką orkiestry symfonicznej na żywo. W następnych latach prezentowano między innymi „Metropolis” Fritza Langa z 1926 roku, „Światła wielkiego miasta” Charliego Chaplina z 1931 roku czy „Wschód słońca” Friedricha Murnaua z 1927 roku. Jednorazowo stopnie zamieniają się wówczas w ogromną salę kinową.

Literackie ślady na Potiomkinowskich stopniach

Nie sposób zliczyć wszystkich pisarzy i poetów, którzy utrwalili ten zabytek na kartach swoich dzieł. Mark Twain wspominał o nim w powieści podróżniczej, a Jules Verne nazwał go monumentalnym w książce „Uparty Keraban”. Do grona zafascynowanych literatów należeli również:

  • Józef Kraszewski,
  • Aleksander Ostrowski,
  • Wissarion Bieliński,
  • Iwan Neczuj-Łewycki,
  • Aleksander Grin,
  • Walentin Katajew,
  • Aleksander Kuprin,
  • Leonid Utiosow.

Dodatkowym polskim akcentem pozostaje postać Michała Choromańskiego, autora powieści „Schodami w górę, schodami w dół”. Choć jego utwór nie dotyczy bezpośrednio Odessy, sam tytuł idealnie koresponduje z codziennym rytmem życia tego miejsca i pojawia się niekiedy w krzyżówkowych zestawieniach literackich o wysokim stopniu trudności.

Jakie ciekawostki i legendy wiążą się ze schodami?

Mieszkańcy Odessy słyną z poczucia humoru i zamiłowania do barwnych opowieści, dlatego wokół ich ukochanego zabytku przez dziesięciolecia narosło wiele historii. Jedna z legend głosi, że pod konstrukcją biegnie ukryty korytarz prowadzący wprost do Pałacu Woroncowów. Inna wersja umiejscawia tam skarby przemytników, a nawet kosztowności legendarnego odeskiego gangstera Mishki-Japończaka. Z kolei w sferze faktów pozostaje wyczyn Siergieja Utoczkina, legendarnego zawodnika, który swego czasu zjechał po schodach kolejno samochodem, motocyklem i rowerem.

Uczestnicy pierwszych odeskich Humoryn w latach 70. XX wieku kontynuowali tę tradycję, zjeżdżając po stopniach „Zaporożcem”. Współcześnie co roku odbywa się tu bieg po schodach w górę, a ostatni rekord wynosi 22,8 sekundy – wynik imponujący, zważywszy na 192 stopnie i 136 metrów długości trasy. Po południowej stronie budowli zbudowano w 1906 roku kolej linową, która funkcjonowała do 1956 roku, później została zastąpiona schodami ruchomymi. W 2004 roku znów uruchomiono kolejkę linowo-terenową, ułatwiającą pokonanie znacznej różnicy wysokości.

Legenda głosi, że pod łukami schodów znajduje się podziemny tunel do Pałacu Woroncowów, a być może także skarb słynnego przemytnika Mishki-Japończaka.

Co warto zobaczyć w najbliższej okolicy?

Szczyt konstrukcji otwiera się bezpośrednio na Bulwar Nadmorski, przy którym wznosi się kilka kluczowych dla Odessy budowli. Spacer wzdłuż morza, choć nie przypomina typowej śródziemnomorskiej promenady, pozwala uchwycić ducha miasta – nieco nostalgicznego zimą i roztańczonego latem. Na górnym podeście, niczym witając tych, którzy pokonali właśnie wszystkie stopnie, stoi brązowy pomnik księcia Richelieu.

Monument upamiętnia pierwszego gubernatora Armanda-Emmanuela du Plessis, a zaprojektował go rosyjski rzeźbiarz Iwan Pietrowicz Martos. Odsłonięto go w 1826 roku, a postać księcia odziana w rzymską togę do dziś przyciąga mieszkańców umawiających się tu na spotkania. Kilka minut spacerem od szczytu znajduje się Pałac Woroncowów z 1830 roku, zaprojektowany przez Francesco Boffo na zlecenie gubernatora Woroncowa. Budynek stanął w miejscu dawnej rezydencji księcia Richelieu.

Do pałacu przylega odnowiona Kolumnada, a całość dopełnia pobliski gmach Teatru Opery i Baletu, którego budowę nadzorował polski architekt Feliks Gąsiorowski. Nieopodal rozciąga się ulica Deribasowska – ulubiony deptak turystów – a kilkaset metrów dalej wznosi się Sobór Przemienienia Pańskiego mogący pomieścić nawet 9 tysięcy osób. Z kolei w drodze na słynną plażę Arkadia mija się pozamykane zimą kluby nocne, które latem tętnią życiem aż do białego rana. Dla szukających mniej oczywistych atrakcji pozostają katakumby odeskie – sieć korytarzy o łącznej długości 2800 kilometrów, drążonych od pierwszej połowy XIX wieku celem wydobycia wapienia na budowę miasta.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

W jakim mieście znajdują się schody potiomkinowskie?

To w Odessie, nad Morzem Czarnym, znajduje się ta słynna sześcioliterowa nadmorska metropolia.

Ile stopni mają schody i jakie są ich wymiary?

Konstrukcja liczy 192 stopnie, ma około 136 metrów długości i różnicę poziomów wynoszącą 27 metrów.

Kto zaprojektował i budował tę monumentalną konstrukcję?

Pierwotny projekt przygotował włoski architekt Francesco Boffo, wspierali go Awram Mielnikow i Pottier, a końcowe plany przygotował brytyjski inżynier Upton.

Dlaczego pierwotny piaskowiec wymieniono na granit?

Piaskowiec szybko ulegał erozji w nadmorskim klimacie, więc w 1933 roku wymieniono go na bardziej odporny różowo-szary granit z Podola.

Na czym polega optyczna iluzja tych schodów?

Dzięki rozszerzaniu stopni ku dołowi stosowanej wymuszonej perspektywy schody z góry wyglądają na jednakowo wąskie, a z dołu zanikają podesty, co daje wrażenie niekończącej się wspinaczki.

Skąd wzięła się nazwa „Potiomkinowskie”?

Obecna nazwa przyjęta została w 1955 roku dla upamiętnienia 50. rocznicy buntu na pancerniku Potiomkin.

W jaki sposób kino przyczyniło się do sławy schodów?

Scena z filmu Siergieja Eisensteina „Pancernik Potiomkin” z 1925 roku obiegła świat i wyniosła schody do kanonu kinematografii, a dziś odbywają się tam letnie projekcje festiwalowe.

Co warto zobaczyć w pobliżu schodów?

U szczytu znajduje się Bulwar Nadmorski z pomnikiem księcia Richelieu, niedaleko leży Pałac Woroncowów, Teatr Opery i Baletu oraz popularna ulica Deribasowska.

Redakcja scandal.pl

Na scandal.pl z pasją śledzimy świat sportu, edukacji i turystyki. Uwielbiamy dzielić się naszą wiedzą z czytelnikami, wyjaśniając nawet najbardziej zawiłe tematy w przystępny sposób. Z nami odkryjesz nowe perspektywy i ciekawostki ze świata, który kochamy poznawać razem z Tobą!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?